Octy Agnieszki

Octy Agnieszki Zapraszam! 🍐🍎🍇🍓

Fascynuje mnie wszystko, co jest związane z fermentacją: chleby, sery, wina, kombucza, kiszonki, octy...
Od lat korzystam z tego, co daje przyroda i fermentuję, eksperymentuję, odkrywam, mieszam oraz pakuję w słoje lub butelki.

Bohater tygodnia! 🤩Ocet jabłuszko z cynamonem – to drugi, obok śliwkowego, octowy game changer.  🎉Za chwilkę będę zlewać...
28/03/2026

Bohater tygodnia! 🤩
Ocet jabłuszko z cynamonem – to drugi, obok śliwkowego, octowy game changer. 🎉
Za chwilkę będę zlewać ten słój i butelkować ocet – i jak zawsze cynamonem pachnieć będzie kuchnia, dom i pół klatki schodowej.
Tak, moi sąsiedzi zawsze wiedzą, kiedy go butelkuję.

Do takiego czterolitrowego słoja wrzucam zazwyczaj 3-4 cynamonowe ruloniki. Używam wyłącznie cynamonu cejlońskiego. Zaś temat gatunków cynamonowców i ich właściwości omawiam szczegółowo na warsztatach.

Ten ocet fermentuje inaczej i trzeba na niego nieco bardziej uważać. Ze względu na silne przeciwbakteryjne i przeciwgrzybiczne właściwości cynamonu (a przecież każdy ocet zaczyna się od pracy naturalnych drożdży) mocno przyhamowuje fermentację i zmienia nieco jej przebieg. Aczkolwiek efekt końcowy wart jest każdej poświęconej mu minuty.

Dojrzały ocet będzie pachniał i smakował cynamonem i jabłkami, jak najlepsza szarlotka. 🍏Uwielbiam polecać go również początkującym octopijcom, ponieważ w niemal 100% pomaga przełamać niechęć do octu (chyba, że ktoś cynamonu akurat nie lubi, znam i takich).

O tym, że działa silnie antybakteryjnie, hamuje rozwój drożdżaków i pierwotniaków – już wiemy. A co ponadto? Ten ocet genialnie wspiera pracę układu pokarmowego: potrafi pomóc w biegunce, niestrawności i wzdęciach. Reguluje wydzielanie soków trawiennych – głównie kwasu solnego, soku jelitowego, ale także żółci, dzięki czemu poprawia trawienie i przyswajanie składników pokarmowych. Pobudza, rozgrzewa, wzmacnia.
Idealny, gdy trzeba podkręcić metabolizm. 🏃‍♀️
Wykorzystuję go wyłącznie na surowo, do picia z letnią wodą przed posiłkami.

Jeden z moich ulubionych octów. Powiedzmy 4 miejsce w TOP 10. ❤️

Czas na zakwas! 🥰 Święta za tydzień, więc dziś/jutro można nastawiać zakwas na żur. Najszybciej, najprościej, zawsze wyj...
28/03/2026

Czas na zakwas! 🥰
Święta za tydzień, więc dziś/jutro można nastawiać zakwas na żur.
Najszybciej, najprościej, zawsze wyjdzie.
Do wyparzonego słoika po ogórkach wrzucam:
- 5 kopiastych łyżek mąki żytniej, razowej, typ 2000
- 3-5 ząbków czosnku (ja akurat czosnek kroję)
- garstkę ziaren ziela angielskiego (ja rozkruszam w moździerzu)
- 3-5 liści laurowych
Całość zalewam 500ml chłodnej, przegotowanej wody i już!

Przykrywam słoik gazą (lub papierowym ręcznikiem) i codziennie przemieszam zawartość drewnianą łychą (wyparzywszy ją za każdym razem przed mieszaniem)

Koło środy zacznie już w kuchni pachnieć :) A w sobotę zakwas będzie gotowy!

Proste, prawda? 👌

Bohater tygodnia 🤩Śliwka węgierka to jeden z moich ulubionych owoców, który na dodatek można zapakować w słoje na cztery...
21/03/2026

Bohater tygodnia 🤩

Śliwka węgierka to jeden z moich ulubionych owoców, który na dodatek można zapakować w słoje na czterysta trzydzieści osiem sposobów… ♥️
No. To przecie i octu ze śliwek węgierek nie można nie zrobić, c’nie?
Co roku robię go naprawdę dużo, ponieważ jest to jeden z octowych game changerów. 🎉 Pachnie jak najlepsze powidła, a rozcieńczony wodą smakuje jak śliwkowy kompot i knedle razem wzięte. Ma przecudny kolor! Może być klasyczny (bez dodatków, naczysie), a może być z goździkami. Wywala z butów, serio! 👌

Tego typa polecam głównie na surowo, do picia.🥤 Zwłaszcza początkującym octopijcom, którzy chcą zacząć pić ocet, bo wiedzą, ze zdrowo, ale wykręca ich w podwójny paragraf na samą myśl o occie… To jest coś, co może odczarować raz na zawsze mit octu, jako paskudnego kwasu. Bo ten ocet pachnie śliwkowym sadem i smakuje babcinymi naleśnikami. 🥞

Aczkolwiek… lubicie śliwki w occie? Nooo, nooo… dokładnie tak! Śliwki węgierki w occie ze śliwek węgierek. I nic więcej nie powiem! 🤫 Ale se kiedyś zróbcie. 😍

Oczywiście, jak każdy ocet, wspiera trawienie i dobrze wpływa na jelita. Ma potas, magnez, witaminę B6, witaminę K, bor i antyoksydanty. Reguluje ciśnienie, stabilizuje pracę serca i poprawia samopoczucie. ❤💚
Uwielbiają go muszki owocówki (trzeba bardzo uważać, jak jeszcze siedzi w słoju), a matki octowe rosną w butelkach szybciej niż Twoje odrosty (gdziekolwiek je tam masz… ).
Na dno opada dużo śliwkowego osadu – i to jest jego ukryta moc! 💪

Forsycje już, już w blokach startowych! Gdzieniegdzie pewnie już nawet kwitną.  🌾Uwielbiam ten czas w roku i uwielbiam f...
19/03/2026

Forsycje już, już w blokach startowych! Gdzieniegdzie pewnie już nawet kwitną. 🌾
Uwielbiam ten czas w roku i uwielbiam forsycje!
Tak, tak – ocet też. Ale o tym za moment.

Przede wszystkim zbieram kwiaty z krzewów rosnących z daleka od ulic. To chyba oczywiste.
Po drugie – zbieram je wtedy, kiedy mają już pyłek. Pachną pięknie, wiosennie, intensywnie i bardzo charakterystycznie.
No i co dalej?

Ze świeżych kwiatów natychmiast robię wiosenną, żółtą herbatkę. Zalewam wrzątkiem i parzę na podgrzewaczu ok. 40 minut. 🫖 Jest przepyszna! Można dodać do niej miodu i wrzucić plasterek cytryny. 🍋 W celach herbatkowych na długie jesienne wieczory lubię mieć też kilka garści ususzonych kwiatów. Tylko uwaga – aby nie utracić cennych właściwości forsycji suszymy je w temperaturze do 40 stopni! (przydaje się suszarka z regulacją). Ususzone – zamykam szczelnie w szklanym słoju i trzymam z daleka od źródeł światła.
Lubię też forsycjowe kwiaty w cukrze. Super dodatek do kremów, do ciast i np. do lodów. Albo do lemoniady, gdy zrobi się już cieplej. 🍹

No i ocet, oczywiście. Ocet, który rzadko piję w postaci nieprzetworzonej, za to niemal zawsze wykorzystuję jako bazę do specjalnego oxymela. Ale o tym za chwilę.

Supermocą forsycji jest rutyna (rutozyd) i kwercetyna. 🫶
Rutyny forsycja zawiera dużo więcej, niż cytryny. Naprawdę! A rutyna uszczelnia, wzmacnia i uelastycznia naczynia krwionośne oraz chroni witaminę C przed utlenianiem. Kwercetyna (występująca również w kwiatostanach leszczyny) jest również silnym przeciwutleniaczem, ale dodatkowo ma silne działanie przeciwzapalne, przeciwwirusowe i przeciwalergiczne. Na dodatek również wzmacnia naczynia krwionośne.
Oczywiście, forsycję można wykorzystać przy przeziębieniach i stanach zapalnych gardła – ale roślin o takim działaniu mamy całkiem sporo, zaś combo rutyna + kwercytyna warto ogarnąć nieco inaczej. Oba te składniki są silnymi antyoksydantami, które neutralizują wolne rodniki oraz chronią kolagen i elastynę w skórze. Jeżeli dodamy sobie do tego właściwości rutyny – to mamy idealny bazę do oxymela na piękną i młodą skórę! 🥰

Na razie – nastawię ocet z forsycji.
A za kilka tygodni, gdy będzie już gotowy, wiosna podaruje nam kolejne zioła, które razem z miodem i cytrynami trafią do słoja, aby mógł powstać oxymel do zadań specjalnych.
Będziemy śledzić jego losy. 😊

Dzisiejsze fiołkowe zbiory, już zamknięte w słoju 💜 Fiołkowy ocet. Pierwsza wiosenna fermentacja. 🥰
19/03/2026

Dzisiejsze fiołkowe zbiory, już zamknięte w słoju 💜
Fiołkowy ocet. Pierwsza wiosenna fermentacja.
🥰

19/03/2026

Bohater tygodnia 🤩OXYMEL – ANTYBIOTYCZEK No tego gagatka to naprawdę trzeba mieć na podorędziu! Zwłaszcza jesienno-zimow...
14/03/2026

Bohater tygodnia 🤩
OXYMEL – ANTYBIOTYCZEK

No tego gagatka to naprawdę trzeba mieć na podorędziu! Zwłaszcza jesienno-zimowo-wiosennymi sezonami grypowymi. Absolutny must have! 🤗

Dopalony na maksa 💥💥💥i napakowany wszystkim, co ma przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe moce. 💣Czego tu nie ma! Świeży imbir z kurkumą, czosnkiem i chrzanem. I rozmaryn, oregano, tymianek. I świeże chilli czasem się znajdzie i czasem kawałek surowego propolisu (choć nie zawsze, bo nie każdy może). Za to zawsze jest cynamon, goździki i anyż.

No tyle tego, że umarłego by na nogi postawiło! I stawia! Jak już grypsko dopadnie, to człowiek kielona takiego nierozcieńczonego ze trzy razy dziennie se golnie 👀 (a smakuje dużo lepiej, niż brzmi! Naprawdę! 👍💪) i szybciej do zdrowia wraca.
Profilaktycznie zaś wystarczy łyżkę antybiotyczku połową szklanki wody rozcieńczyć i rano wypić.
Działa. Po prostu działa. 💥

Nie wymyśliłam go sama, tylko nauczyłam się od mojej octowej nauczycielki.
Udoskonaliłam co najwyżej przez lata. Ale tylko odrobinę. 😊
Słój do zadań specjalnych, bez wątpienia.

11/03/2026

A świstak siedzi... 🥰

Dzisiaj będzie może o octach w ogóle. O żywych octach.  Bo bardzo często słyszę pytanie: no ale jak to stosować i do cze...
07/03/2026

Dzisiaj będzie może o octach w ogóle. O żywych octach.
Bo bardzo często słyszę pytanie: no ale jak to stosować i do czego?
No to uporządkujmy trochę wiedzę.

Żywe octy powstają w procesie powolnej fermentacji (pseudofermentacji, tak dokładnie, ale kto by się tam tymi klasyfikacjami przejmował…) owoców, ziół i warzyw.
Żywy ocet jest naturalnie mętny (zawiera osad z tworzących go składników), niefiltrowany i niepasteryzowany!
Jest żywy dlatego, że żyją w nim bakterie octowe (Acetobacter i Gluconacetobacter), które sprawiają, że ocet dojrzewa, pracuje, żyje.
Dzięki swojej kwasowości odpowiednio przechowywany żywy ocet (w temperaturze pokojowej, nie w lodówce!!!) jest wieczny.

Żywy ocet jest naturalnym źródłem aktywnych enzymów i witamin – a to oznacza, że wspiera mikrobiom jelitowy, trawienie i odporność. Dodatkowo pomaga w regulacji poziomu cukru we krwi, działa antybakteryjnie i przeciwgrzybicznie, ma dobry wpływ na układ krwionośny i krążenie (obniża poziom cholesterolu i trójglicerydów, reguluje ciśnienie krwi), pomaga w oczyszczaniu organizmu i usuwaniu toksyn, wyrównuje poziom pH...
Słowem, same zalety! Naprawdę.

Czy każdy może pić żywy ocet?
Wedle mojej najlepszej wiedzy bezwzględnym przeciwwskazaniem jest tylko choroba wrzodowa. Ewentualnie nadkwasota, choć tu zdania bywają podzielone.
Poza tymi przypadkami – każdy.

No to jak go stosować?
1. Na surowo do picia – przed posiłkami. Zwłaszcza rano. Zawsze rozcieńczony z wodą (2-4 łyżeczki octu na szklankę letniej wody. Letniej - bo przypominam – mamy w nim dobre bakterie, których nie chcemy zabić zbyt wysoką temperaturą).
2. Na surowo – do sałatek i dressingów.
3. Jako składnik marynat do mięs i ryb.
4. Do zakwaszania zup i sosów (np. barszczu czerwonego)
5. Do przetworów w occie (grzybki, warzywa, owoce itp.)

To tak w dużym skrócie.
Oczywiście, wysoka temperatura zabija nam bakterie octowe, więc w zupie czy pasteryzowanych słoikach straci już część swoich właściwości – nadal jednak będzie zdrowszą alternatywą do octów sklepowych.
Enjoy!

Męskie kwiatostany leszczyny.  Chyba najbardziej charakterystyczna oznaka nadchodzącej wiosny.  Preparaty z leszczyny w ...
04/03/2026

Męskie kwiatostany leszczyny.
Chyba najbardziej charakterystyczna oznaka nadchodzącej wiosny.

Preparaty z leszczyny w ziołolecznictwie wykorzystuje się w przeziębieniach, ponieważ działają napotnie, przeciwgorączkowo i antyseptycznie.

Czasem robię z nich ocet (choć leszczynowe kotki, zamknięte w słoju, wyglądają jak gąsienice. Brrrrr!) bo stosuję się go do przemywania twarzy przy cerze trądzikowej lub jako dodatek do kąpieli. Ma właściwości ściągające.

Można go też pić i mówi się, że bywa pomocny w leczeniu żylaków, hemoroidów i problemów z krążeniem. Jest moczopędny, poleca się go również w stanach zapalnych układu moczowego.
Ja jednak zdecydowanie wolę go stosować zewnętrznie.

Ale wiosną, na spacerze, warto zebrać trochę niedojrzałych kwiatostanów (przed pyleniem), zmielić w blenderze i dodać do chleba. Albo ukisić, jak żur – a następnie ugotować wiosenną, kwaśną, leszczynową zupę z ziemniakami i jajkiem. Taka polewka ratowała kiedyś przed głodem na przednówku.
Kto ciekawy, niech poeksperymentuje. 😊Oczywiście, pod warunkiem, że nie jest uczulony!
I uwaga, bo większe ilości mogą powodować zaparcia.

Bohater tygodnia! 🤩Uwielbiam ocet z winogron! Kocham. Zwłaszcza z ciemnych.🍇Mocny, aromatyczny, z nutą cierpkości, jaką ...
01/03/2026

Bohater tygodnia! 🤩

Uwielbiam ocet z winogron! Kocham. Zwłaszcza z ciemnych.🍇
Mocny, aromatyczny, z nutą cierpkości, jaką mają tylko ciemne, dojrzałe winogrona. O wyższej kwasowości, niż inne octy. Charakterny. Nie do pomylenia z żadnym innym!

Używam w marynatach do mięs, do sosów (spróbujcie kiedy zrobić z nim sos do spaghetti!), do sałatek, do czerwonego barszczu, do buraczków na ciepło… 🫕 A buraczki albo czerwona kapusta w zalewie octowej? Ha! 🤌
Ino z umiarem, bo delikwent wyrazisty w smaku jak mało który! 🤭

Idealny jako baza pod oxymel – na przykład o smaku grzanego wina.🍷A co!
Wystarczy dodać miodu i przemacerować z pomarańczowymi skórkami, goździkami, cynamonem, gałką, imbirem (najlepiej świeżym)… A potem pić sobie po odrobince, rozcieńczony wodą.

Petarda i eksplozja smaku, a przy tym dobrze robi sercu, krążeniu, naczyniom krwionośnym, trawieniu, obniża cholesterol... ❤💚 Ma mnóstwo przeciwutleniaczy i polifenoli, zawiera także potas, fosfor, wapń, magnez, chlor, jod, żelazo i bor. Oraz witaminę C, A i kilka witamin z grupy B.

No i jak tu go nie kochać? 🥰🥰🥰

Przełom lutego i marca to moment, kiedy warto zwrócić uwagę na dwie rośliny.  Pierwszą z nich jest leszczyna, a dokładni...
26/02/2026

Przełom lutego i marca to moment, kiedy warto zwrócić uwagę na dwie rośliny. Pierwszą z nich jest leszczyna, a dokładnie jej kwiaty (męskie kwiatostany), zaś drugą – fiołek wonny. O leszczynie napiszę za tydzień ☀️ Natomiast dziś przyjrzyjmy się fiołkom 🌱

Fiołek wonny – bo tak brzmi jego pełna nazwa, to stara, choć dziś rzadko stosowana roślina lecznicza. A szkoda.

Bardzo lubię fiołki. Nie tylko dlatego, że pięknie pachną i że można zrobić je w cukrze i używać latem do lodów i lemoniad. Ale też dlatego, że ocet z fiołków jest przepyszny i może być stosowany zarówno do picia, jak i do pielęgnacji cery i włosów.
No to po kolei.
Lecznicze właściwości mają kłącza z korzeniami, ziele i kwiaty. Ja do octów używam tylko kwiatów i ziela 🌿

Ocet z kwiatów, a dokładnie jego roztwór, jest świetnym tonikiem do pielęgnacji skóry tłustej, ze skłonnością do zaskórników i trądziku. Oczyszcza, rozjaśnia, wygładza i zwęża pory. Ma działanie odkażające i łagodzące. Można go także używać jako płukanki do włosów, które przestają się przetłuszczać i stają się bardziej puszyste.
Do picia zaś robię ocet z kwiatów i liści – i stosuję jako wsparcie przy infekcjach górnych dróg oddechowych, podrażnionym gardle, suchym kaszlu. Ma bowiem działanie moczopędne (oczyszczające), napotne, wykrztuśne i przeciwzapalne.

Dawno nie robiłam octu z fiołków. Dlatego czekam już na nie z niecierpliwością.
Mam nadzieję, że niebawem ruszę na trawnik na zbiory! 🥰

Adres

Wroclaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Octy Agnieszki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij