18/04/2026
🍏 Cydr, który zaczyna się w sadzie
Są miejsca, gdzie wszystko toczy się wolniej – w rytmie natury. Tak powstają cydry z Małej Cydrowni Zywer – od starego sadu aż po butelkę.
To nie jest masowa produkcja. Jabłka zbierane są ręcznie, dopiero wtedy, gdy osiągną pełną dojrzałość. Pochodzą ze starych, często zapomnianych odmian, takich jak Złota Reneta, Boskop, Czerwona Reneta, Malinówka Oberlandzka, Grochówka, Antonówka czy Koksa. To właśnie one nadają cydrom wyjątkowy, wielowymiarowy charakter.
Klimat Podkarpacia sprzyja jabłoniom w sposób naturalny. Żyzne lessowe gleby, łagodne wzgórza Pogórza Dynowskiego i duża liczba słonecznych dni budują słodycz owoców. Z kolei chłodne, jesienne noce nadają im wyraźną, szlachetną kwasowość – kluczową dla dobrego cydru.
Efekt? Głębia smaku, w której słodycz spotyka się z naturalną kwasowością i delikatną cierpkością.
Proces produkcji pozostaje wierny naturze: tłoczenie, powolna fermentacja w niskiej temperaturze i długie leżakowanie. Bez filtracji, bez zbędnych dodatków – tylko czas, cierpliwość i natura. W sadach nie stosuje się nawozów chemicznych ani pestycydów.
Obecnie trwa proces uzyskania certyfikatu BIO dla owoców. Nadzoruje go niezależna jednostka certyfikująca, a jego zakończenie planowane jest w ciągu około dwóch lat. To ważny krok w stronę potwierdzenia najwyższych standardów ekologicznej produkcji.
A sama cydrownia? Mieści się w starej, drewnianej stodole, której udało się zachować autentyczny charakter. To miejsce z historią – i czuć ją w każdym łyku.
Zapraszamy, dzisiaj na degustację 18.04.2026!
#