Dumni jesteśmy też z naszych ryb TRADYCYJNIE wędzonych. Nasze początki sięgają aż drugiej dekady XXI wieku, a dokładniej roku 2020..., a jeszcze dokładniej 24 maj 2020 :) Wtedy własnie 24 maja rozpoczęliśmy (Tomek i Arek) przygodę pod tytułem sprzedaż truskawek. Mieliśmy mały stół (bo nawet straganem tego nie było można nazwać), który oczywiście sami zrobiliśmy i CHĘCI... tak tego nam nie brakował
o. Mieliśmy jeszcze coś , coś bardzo ważnego........... bardzo dużą wiedzę na temat truskawek... po prostu je uwielbiamy :) :) Dowiedzieliśmy się skąd pochodzą najlepsze truskawki i tam pojechaliśmy, aby sprawdzić to na własne oczy, a w zasadzie na własnych kubkach smakowych:) to był strzał w dziesiątkę. Niestety odległość, która dzieli Nasz (dzisiaj już sklep...sklepik) od plantacji to 350 km, ale wiedzieliśmy ze dobra truskawka to świeża truskawka. Wiec liczyliśmy, że Nasz samochód też będzie miał CHĘCI...i można powiedzieć, że raczej MIAŁ. Więc co dziennie jeździliśmy po te pyszne owoce....Rumba, Azja, Roksana. Zjadając po drodze dwa koszyczki tych słodkich i soczystych truskawek. I stało się... docenili je Nasi klienci. międzyczasie nasze drogi skrzyżowały się z panem Olkiem. Pan Olek to sadownik, który ma sad pełen drzew czereśniowych, no i sytuacja się powtórzyła. Na naszym stoliku wylądowały jego czereśnie, które też uzyskały aprobatę Naszych klientów. Na szczęście pan Olek mieszka tylko 15 km od sklepu. Nasze auto było zadowolone:) W 2021 r. do naszego zespołu dołączyła Klaudia, którą możecie odwiedzić robiąc zakupy w naszym sklepiku. Za namową naszych wspaniałych Klientów, a w zasadzie klientek :), za co jesteśmy bardzo wdzięczni, nasz asortyment z każdym dniem stawał się coraz większy. I taka jest historia powstania naszego warzywnika :)
Naszym celem jest sprostanie klientom i dlatego prosimy Was o dalsze wskazówki, a także uwagi. To jest dla nasz bardzo ważne! W końcu powstaliśmy dzięki Wam :)
Witamy w Naszej ofercie znajdą Państwo świeże warzywa i owoce,które staramy się pozyskać od rolników, także tych okolicznych. Dumni jesteśmy też z naszych ryb TRADYCYJNIE wędzonych, które wędzi dla Nas pan Tadeusz i zwrócić uwagę należny, że przygodę z wędzeniem rozpoczął w 2002 r, czyli jak sam mówi "Dymi już dwadzieścia lat" :) Jego "dymionie" produkty doceniło już wielu smakoszy w Polsce i zagranicą. Dla Nas ważne jest to że przez tyle lat i mimo zdobywania coraz większej rzeszy klientów, Pan Tadeusz nie przeobraził swojej rzemieślniczej wędzarni w duży zakład produkcyjny tylko pozostał wierny tradycji i do dnia dzisiejszego wszystko związane z przygotowaniem ryb do wędzenia robi Sam-zakup odpowiedniego drewna, zakup ryb, no i oczywiście też sam wędzi swoje ryby. W naszym sklepiku zakupią Państwo też przetwory z ryb takie jak pasta z łososia i ryby w zalewach octowych i pomidorowych ( dorsz, płoć, sandacz, leszcz, lin, karp, pstrąg, miruna, szczupak.